Pewnie jesteście już zmęczeni tymi ciągłymi historycznymi
miłościami i możliwe, że chcielibyście poczytać o jakiejś bardziej współczesnej
parze... Jednak musicie mi tym razem wybaczyć, bo nie miałam ostatnio za dużo
czasu, dlatego znowu „coś” z oddalonej przeszłości. Mam nadzieję, że ta
historia wam się spodoba bo jest dość niesamowita. A mianowicie, jest ona o
kobiecie lekkich obyczajów, która staje się cesarzową – jedną z najbardziej
wpływowych kobiet świata… Jak widać życie potrafi być przewrotne i zaskakujące
;) Poniżej historia Teodory i Justyniana I Wielkiego…
czwartek, 10 lipca 2014
środa, 2 lipca 2014
PORCJA i MAREK JUNIUSZ BRUTUS
Skoro już jesteśmy przy starożytności to dziś historia
największego zdrajcy w dziejach ludzkości (uznany tak przez Dantego w „Boskiej
Komedii”) Marka Juniusza Brutusa i jego miłości Porcji. Zapewne kojarzycie
Marka z innej historii miłosnej. Tak to ten sam co przyczynił się do śmierci
Cezara, jednego z kochanków Kleopatry. A kim oprócz bycia zdrajcą był Marek i jego wybranka? Oto odpowiedź...
środa, 25 czerwca 2014
BERENIKA I PTOLEMEUSZ III
Po wcześniejszych dwóch historiach przedstawionych przeze mnie, pewnie nie dziwią was już małżeństwa aranżowane, w tym z dziećmi. Dziś pewnie wydaje nam się to wstrętne i okropne, ale kiedyś była to niestety norma. Co może dziwić, to do takich małżeństwo dochodziło często w rodzinach królewskich, które słynęły z dobrego wykształcenia. I tak o to przedstawiam kolejną historię, która może budzić zdziwienia. Jednak mam nadzieję, że was mile zaskoczy…
Czy 26 (17[1]) lat różnicy między dwojgiem ludzi to dużo? Czy można kochać, mimo takiej różnicy wieku? Czy małżeństwo dziecka z dorosłym mężczyzną ma prawo przerodzić się w prawdziwe i głębokie uczucie, a tym samym w stabilny związek? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania poznajcie historię Bereniki i Ptolemeusza III.
[1] Wikipedia podaje datę
urodzin ok. 267/6 r. p.n.e., zaś Wojciech Zalewski podaje datę ok. 258 r.
p.n.e.
czwartek, 19 czerwca 2014
~~Cytadella~~
"Kobiety lubią siłę, ale jej nie naśladują; mężczyźni lubią delikatność, nie odwzajemniając jej jednak" - Jean Paul
wtorek, 17 czerwca 2014
KLEOPATRA VII WIELKA – MAREK ANTONIUSZ
Kto z nas nie słyszał o pięknej królowej egipskiej
Kleopatrze (ur. 69 r. p.n.e., zm. w 30 r. p.n.e.)? Pewnie nikt. Ta sprytna kobieta,
zasłynęła w historii swoją bystrością, odwagą i zdeterminowaniem oraz, tym że udało
jej się rozkochać w sobie dwóch potężnych mężczyzn: Juliusza Cezara i Marka
Antoniusza. Ale czy któremuś z nich udało się zdobyć jej serce? Odpowiedź brzmi
tak. Rzymski wódz i genialny polityk Marek Antoniusz ( ur. 83 r. p.n.e. zm. w
30 r. p.n.e.) zdobył miłość potężnej królowej. A jakie było ich łączące uczucie
i ich historia? Zobaczcie sami.
sobota, 14 czerwca 2014
~~Nie było by MIŁOŚCI bez kobiet~~
Zacytuje słowa Mikołaja Kozakiewicza, który określił rolę kobiet w kształtowaniu się Miłości następująco:
"Wydaje się, że miłość pojmowana jako głębokie przeżycie i doświadczenie jest tworem głównie kobiet. U mężczyzn często miłość (przez małe "m") kończy się wraz ze zdobyciem kobiety, u kobiety nieraz wtedy dopiero się zaczyna. Jak mówiła bowiem mądra i doświadczona w sprawach miłości panie de Staël: " Miłość to jest epizod w życiu mężczyzny, ale cała epoka w życiu kobiety". Dlatego też mają racje chyba ci, którzy sądzą, że przekształcenie w biegu historii miłości ludzkiej z przelotnego porywu żądzy, znanego i zwierzętom w głębokie i bogate uczucie, osiągające nieraz wspaniałe wyżyny duchowe i będące ważkim składnikiem życiowego samopoczucia człowieka, jest zasługą przede wszystkim kobiet. I gdyby nawet kobiety nie miały mieć już żadnego innego wkładu w rozwój ludzkości, to za to jedno winni bylibyśmy im szacunek i wdzięczność".
"Wydaje się, że miłość pojmowana jako głębokie przeżycie i doświadczenie jest tworem głównie kobiet. U mężczyzn często miłość (przez małe "m") kończy się wraz ze zdobyciem kobiety, u kobiety nieraz wtedy dopiero się zaczyna. Jak mówiła bowiem mądra i doświadczona w sprawach miłości panie de Staël: " Miłość to jest epizod w życiu mężczyzny, ale cała epoka w życiu kobiety". Dlatego też mają racje chyba ci, którzy sądzą, że przekształcenie w biegu historii miłości ludzkiej z przelotnego porywu żądzy, znanego i zwierzętom w głębokie i bogate uczucie, osiągające nieraz wspaniałe wyżyny duchowe i będące ważkim składnikiem życiowego samopoczucia człowieka, jest zasługą przede wszystkim kobiet. I gdyby nawet kobiety nie miały mieć już żadnego innego wkładu w rozwój ludzkości, to za to jedno winni bylibyśmy im szacunek i wdzięczność".
piątek, 13 czerwca 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)